NOWE ODKRYCIE. Naukowcy ustalili, co może nas chronić przed zakażeniem. Sami są zaskoczeni

Naukowcy od miesięcy powtarzają, że szczepionka jest najlepszą ochroną przed koronawirusem, ale niekoniecznie jedyną. Co jeszcze zwiększa ochronę przed COVID-19? Badacze z Imperial College London dokonali ciekawego odkrycia. Uważają, że zwykłe przeziębienie może pomóc w walce z wirusem i mają na to niezbite dowody. Jak doszli to tak zaskakujących wniosków? Jak to uzasadnić?

Przeziębienie zwiększa ochronę przed COVID-19

Badacze z Imperial College London zastanawiali się, dlaczego niektórzy chorują po kontakcie z osobą zakażoną wirusem SARS-CoV-2, a inni nie. Rozwiązania postanowili poszukać w podobieństwach, jakie łączą koronawirusa, a niektóre przeziębienia. Wnioski opublikowano w magazynie „Nature Communications”.

zwiększa ochronę przed COVID-19

Pixabay

COVID-19 jest wywoływany przez pewien rodzaj koronawirusa, a przeziębienie przez inne koronawirusy. Czy zatem odporność na jeden z rodzajów może pomóc zwalczyć inny rodzaj wirusa? Naukowcy w swoich badaniach skupili się na limfocytach T, czyli kluczowym elemencie układu odpornościowego. Część z limfocytów zabija komórki zainfekowane np. przez wirusa przeziębienia. Gdy przeziębienie minie, w organizmie wciąż pozostają wytworzone wcześniej przeciwciała, podobnie, jak ma to miejsce w przypadku zakażenia wirusem SARS-CoV-2. To bardzo istotne wnioski, które dały badaczom do myślenia.

zwiększa ochronę przed COVID-19

Pixabay

Badanie przeprowadzono przed rozpoczęciem akcji szczepień

Badanie zostało przeprowadzone w 2020 roku, a więc jeszcze zanim rozpoczęły się realizowane dziś na całym świecie szczepienia przeciwko COVID-19. W badaniu wzięło 52 osoby, które nie były zakażone wirusem, ale mieszkały z osobami, które uzyskały pozytywny wynik testu na koronawirusa. Blisko połowa, bo 28 osób z grupy, zaraziła się od swoich współlokatorów. Reszta, mimo kontaktu z osobami chorymi, nie uzyskała pozytywnego wyniku testu. Jak to możliwe?

zwiększa ochronę przed COVID-19

Pixabay

U jednej trzeciej osób, które nie wykazały pozytywnego wyniku testu, potwierdzono wysoki poziom wspomnianych wcześniej limfocytów T. Badacze doszli do wniosku, że prawdopodobnie zostały one wytworzone, podczas gdy w niedalekiej przeszłości organizmy osób zostały zainfekowane innym, spokrewnionym koronawirusem. W wielu przypadkach było to po prostu zwykłe przeziębienie.

Bycie narażonym na działanie wirusa SARS-CoV-2 nie zawsze skutkuje infekcją, a my chcieliśmy zrozumieć dlaczego. Odkryliśmy, że wysoki poziom wcześniej istniejących limfocytów T, utworzonych przez organizm podczas zakażenia innymi ludzkimi koronawirusami, takimi jak zwykłe przeziębienie, może chronić przed zakażeniem COVID-19

– zauważa dr Rhia Kundu, jedna z autorek badania.

Mimo ciekawych wniosków, badacze uczulają, że nikt nie powinien polegać wyłącznie na tarczy ochronnej w postaci przeciwciał wytworzonych podczas przeziębienia. Pamiętajmy, że nie wszystkie przeziębienia wywoływane są przez koronawirusy i będą zapewniały nam jakąkolwiek ochronę przed SARS-CoV-2.

Podejście zakładające, że niedawno było się przeziębionym, przez co ma się automatyczną ochronę przed COVID-19, jest więc bardzo nieodpowiedzialne. Szczepionki pozostają więc w kontekście walki i ochrony z koronawirusem SARS-CoV-2 kluczową formą ochrony i należy o tym pamiętać.PolecaneNajbardziej relaksująca gra roku 2021. Bez instalacjiTaonga: farma na wyspieZagraj terazTak pachnie prawdziwy facet. Ranking najlepszych perfum z feromonami.alpha-man.orgRedukcja kurzych łapek i worków po oczami! Wystarczy, że…Kosmetyczne odkrycie 2021Emerytowany ortopeda zdradza niezwykły sekret regeneracji stawówtwoje-piekno.plWystarczy 1 dawka, by odetkać żyły. Każdy ma to w domu…Suplement AcardinEmeryt? Koszt implantów zębowych w 2021 r. może cię zaskoczyćImplant zęba | Reklamy w wyszukiwarceprzez TaboolaLinki sponsorowane*Zdjęcia mają charakter poglądowy

Udostępnij na FB

Naukowcy od miesięcy powtarzają, że szczepionka jest najlepszą ochroną przed koronawirusem, ale niekoniecznie jedyną. Co jeszcze zwiększa ochronę przed COVID-19? Badacze z Imperial College London dokonali ciekawego odkrycia. Uważają, że zwykłe przeziębienie może pomóc w walce z wirusem i mają na to niezbite dowody. Jak doszli to tak zaskakujących wniosków? Jak to uzasadnić?

Przeziębienie zwiększa ochronę przed COVID-19

Badacze z Imperial College London zastanawiali się, dlaczego niektórzy chorują po kontakcie z osobą zakażoną wirusem SARS-CoV-2, a inni nie. Rozwiązania postanowili poszukać w podobieństwach, jakie łączą koronawirusa, a niektóre przeziębienia. Wnioski opublikowano w magazynie „Nature Communications”.

zwiększa ochronę przed COVID-19

Pixabay

COVID-19 jest wywoływany przez pewien rodzaj koronawirusa, a przeziębienie przez inne koronawirusy. Czy zatem odporność na jeden z rodzajów może pomóc zwalczyć inny rodzaj wirusa? Naukowcy w swoich badaniach skupili się na limfocytach T, czyli kluczowym elemencie układu odpornościowego. Część z limfocytów zabija komórki zainfekowane np. przez wirusa przeziębienia. Gdy przeziębienie minie, w organizmie wciąż pozostają wytworzone wcześniej przeciwciała, podobnie, jak ma to miejsce w przypadku zakażenia wirusem SARS-CoV-2. To bardzo istotne wnioski, które dały badaczom do myślenia.

zwiększa ochronę przed COVID-19

Pixabay

Badanie przeprowadzono przed rozpoczęciem akcji szczepień

Badanie zostało przeprowadzone w 2020 roku, a więc jeszcze zanim rozpoczęły się realizowane dziś na całym świecie szczepienia przeciwko COVID-19. W badaniu wzięło 52 osoby, które nie były zakażone wirusem, ale mieszkały z osobami, które uzyskały pozytywny wynik testu na koronawirusa. Blisko połowa, bo 28 osób z grupy, zaraziła się od swoich współlokatorów. Reszta, mimo kontaktu z osobami chorymi, nie uzyskała pozytywnego wyniku testu. Jak to możliwe?

zwiększa ochronę przed COVID-19

Pixabay

U jednej trzeciej osób, które nie wykazały pozytywnego wyniku testu, potwierdzono wysoki poziom wspomnianych wcześniej limfocytów T. Badacze doszli do wniosku, że prawdopodobnie zostały one wytworzone, podczas gdy w niedalekiej przeszłości organizmy osób zostały zainfekowane innym, spokrewnionym koronawirusem. W wielu przypadkach było to po prostu zwykłe przeziębienie.

Bycie narażonym na działanie wirusa SARS-CoV-2 nie zawsze skutkuje infekcją, a my chcieliśmy zrozumieć dlaczego. Odkryliśmy, że wysoki poziom wcześniej istniejących limfocytów T, utworzonych przez organizm podczas zakażenia innymi ludzkimi koronawirusami, takimi jak zwykłe przeziębienie, może chronić przed zakażeniem COVID-19

– zauważa dr Rhia Kundu, jedna z autorek badania.

Mimo ciekawych wniosków, badacze uczulają, że nikt nie powinien polegać wyłącznie na tarczy ochronnej w postaci przeciwciał wytworzonych podczas przeziębienia. Pamiętajmy, że nie wszystkie przeziębienia wywoływane są przez koronawirusy i będą zapewniały nam jakąkolwiek ochronę przed SARS-CoV-2.

Podejście zakładające, że niedawno było się przeziębionym, przez co ma się automatyczną ochronę przed COVID-19, jest więc bardzo nieodpowiedzialne. Szczepionki pozostają więc w kontekście walki i ochrony z koronawirusem SARS-CoV-2 kluczową formą ochrony i należy o tym pamiętać.*Zdjęcia mają charakter poglądowy

 Udostępnij na FBTagi: ochrona | przeziębienie | walka z Covid-19Źródła: wiadomosci.radiozet.plFotografie: Pixabay (miniatura wpisu), Pixabay

Źródła: wiadomosci.radiozet.pl

Fotografie: Pixabay (miniatura wpisu), Pixabay

Zostaw komentarz

Do Golumii i z powrotem

Królewna Julia, krasnoludy, wilki i tajemniczy diament, rurkopławy i dżdżownice, które zamieniają się w żmije. To historia, którą Marcin Szul, weterynarz i handlowiec z Dąbrowy Górniczej, zawarł w swojej pierwszej książce "Do Golumii i z powrotem". Napisał ją na podstawie historii, które wcześniej wymyślał specjalnie dla 11-letniej córki.