Polska przygotowuje się na atak Rosji. Czekają nas poważne zmiany w Konstytucji?!

Polska przygotowuje się na atak Rosji? Rząd opracował propozycje zmian przepisów, które – zdaniem polityków PiS – pozwolą na „przygotowanie się do potencjalnego ataku Federacji Rosyjskiej na Polskę”. Co na to posłowie opozycji?

Spór o konstytucję

2 kwietnia minęło 25 lat od uchwalenia konstytucji RP. Gdy posłowie opozycji świętowali, posłowie PiS zajmowali się „potencjalną zmianą konstytucji”. PiS uznał, że uroczystości zorganizowane w Sali Kolumnowej to wydarzenie partyjne i nie warto w nim uczestniczyć. Politycy partii rządzącej zastanawiają się natomiast nad „wyzwaniami związanymi z potencjalną zmianą konstytucji”.

Jeżeli mógłbym jakoś odnieść się do tego, co dzisiaj ma miejsce, to faktycznie, zaapelować do opozycji, aby poparła zmiany konstytucji w zakresie możliwości konfiskaty majątków wszystkich tych, którzy wspierają rosyjskie zbrodnie na terenie Ukrainy. To byłoby najlepszym świętem dla polskiej konstytucji, gdyby przepisy w tym zakresie mogły się znaleźć właśnie w konstytucji

– skomentował rzecznik rządu Piotr Müller.

Rzecznik rządu twierdzi, że zmiany w konstytucji udowodniłyby, że Polska jest „dojrzałą demokracją”. Ale posłowie opozycji uważają, że to najgorszy moment na wprowadzenie jakichkolwiek zmian.

Polska przygotowuje się na atak Rosji

Z wyjaśnień rzecznika rządu wynika, że zmiany w konstytucji są potrzebne, żeby Polska mogła się przygotować na potencjalny atak ze strony Federacji Rosyjskiej.

Podobnie, jak w 20-leciu międzywojennym również wtedy elity polityczne udowadniały, że były gotowe na to, aby dokonać takich zmian, które przygotują państwo też na trudny czas. Dlatego ta druga propozycja, która jest przez nas zgłaszana to propozycja, która pozwoli na przygotowanie się do potencjalnego ataku Federacji Rosyjskiej na Polskę, poprzez większe możliwości w zakresie finansowania armii. Ten drugi projekt zmian w konstytucji też zostanie złożony

– oznajmił Piotr Müller.

Czy w tak ważnej kwestii politykom uda się dojść do porozumienia?

Źródła: wydarzenia.interia.plwiadomosci.radiozet.pl

Fotografie: Twitter

Zostaw komentarz

Do Golumii i z powrotem

Królewna Julia, krasnoludy, wilki i tajemniczy diament, rurkopławy i dżdżownice, które zamieniają się w żmije. To historia, którą Marcin Szul, weterynarz i handlowiec z Dąbrowy Górniczej, zawarł w swojej pierwszej książce "Do Golumii i z powrotem". Napisał ją na podstawie historii, które wcześniej wymyślał specjalnie dla 11-letniej córki.