Rosjanie wykorzystali matkę na oczach dziecka. Kobieta nie żyje

Jakim potworem trzeba być, żeby zrobić coś tak okrutnego? Rosjanie wykorzystali matkę na oczach dziecka. Kobieta zmarła w okrutnych męczarniach. Tragedia odbiła się także na życiu chłopca. O makabrycznej zbrodni poinformowało w środę ukraińskie ministerstwo obrony.

Rosjanie wykorzystali matkę na oczach dziecka

W Mariupolu okupanci na zmianę gwałcili kobietę przez kilka dni na oczach jej 6-letniego syna. Kobieta zmarła, a włosy małego chłopca posiwiały. To nie jest scena z filmu. Gwałt, przemoc i morderstwo – to jest rosyjski świat

– podał we wpisie ukraiński MON.

Podobnych, przerażających historii jest dziś w Ukrainie zdecydowanie więcej

Rosjanie za nic mają bowiem godność ludzką i życie drugiego człowieka. O ogromnej traumie Ukraińców mówiła w środę w Europejskim Komitecie Regionów komisarz UE do spraw wewnętrznych Ylva Johansson.

Widzieliśmy, jak wyglądają obrazy z Mariupola, z innych miast, także jest oczywiste, z jaką traumą musi się to wiązać. Rozmawiałam dwa dni temu z ministrem spraw wewnętrznych Ukrainy [red. Denysem Monastyrskim], który mówił o systematycznych gwałtach na kobietach, często na oczach dzieci, czego dokonują rosyjscy żołnierze, więc nie ma żadnej wątpliwości, że ci uchodźcy są straumatyzowani.

Największy kryzys uchodźczy od końca II wojny światowej

Johansson nie ma wątpliwości, że Europa ma do czynienia z największym kryzysem uchodźczym od zakończenia II wojny światowej. Potwierdza to wielu innych europejskich i światowych ekspertów. Komisarz UE do spraw wewnętrznych podała, że do Europy przybyło 3,8 mln uchodźców, podczas gdy w szczycie kryzysu do UE docierało dziennie około 200 tys. osób. Doceniła przy tym ogromne wsparcie, które płynie od polskiego narodu.

Polska udziela największej pomocy, jest tam ponad 2 mln uchodźców. Polska gości największą liczbę uchodźców także w stosunku do liczby ludności tego kraju, Austria jest na drugim miejscu, przyjęła niemal ćwierć miliona uchodźców, trzeci kraj to Czechy, z podobną liczbą.

Johansson zaapelowała o przyjmowanie uchodźców tam, gdzie są takie możliwości. Mówiła również o rozbudowie europejskiego systemu rejestracji uchodźców i zapewnieniu lepszej ochronie dzieci. Pomóc w tym mają wytyczne dotyczące przyjmowania dzieci i młodzieży, zwłaszcza tych, które przekraczają granice bez opiekunów. W przeciwnym razie ich los może być tragiczny, co pokazała już historia.

Musimy zrobić więcej, aby walczyć z przemytem ludzi. Jeszcze przed wybuchem wojny Ukraińcy byli w grupie pięciu narodowości najczęściej przemycanych do UE do różnych celów, takich jak prostytucja czy praca „na czarno”.

Źródła: www.tvp.info Fotografie: Twitter (miniatura wpisu), twitter.com

Zostaw komentarz

Do Golumii i z powrotem

Królewna Julia, krasnoludy, wilki i tajemniczy diament, rurkopławy i dżdżownice, które zamieniają się w żmije. To historia, którą Marcin Szul, weterynarz i handlowiec z Dąbrowy Górniczej, zawarł w swojej pierwszej książce "Do Golumii i z powrotem". Napisał ją na podstawie historii, które wcześniej wymyślał specjalnie dla 11-letniej córki.